Wybrałeś politechnikę, jakiś jej autonomiczny kierunek

         Zaliczyłeś pierwszy semestr, a może i dalsze, zabierasz się do pracy dyplomowej, myślisz o magisterium.

        Jakieś to wszystko jednak puste. Miała być myśl naukowa, a zrobiła się gonitwa za zaliczaniem. Od samej  matematyki „wyższej”. Jakaś „wyższa” to może ona i była, bo niepojęta. Wisi sobie gdzieś zaliczona w indeksie. Miała do czegoś służyć, ale wciskana wykładem porcyjkami – uleciała.

        Nigdy nie przetworzyła się w spójną użyteczną myśl

        Politechnika nie zrobi z Ciebie twórczego inżyniera. Ona Cię przygniotła.

        To bezmyślna machina-moloch

        Tracisz czas, ulatuje Twoja młodość. O sobie musisz myśleć sam.

         I to od podstaw, od matematyki, bo bez niej wszystko jest puste, powierzchowne.

          Gdziekolwiek teraz jesteś, zawsze możesz łatwo temu zaradzić. Matematykę, fundament wiedzy zrozumieć, zapanować nad nią. Złączyć z teorią techniczną.        Wielu przed Tobą to zrobiło (patrz link „z poczty”)

        A studiować, to co innego, niż chodzić na wykłady. pilnie słuchać; rozwiązać masę zadań. Zaliczać!

Studiować znaczy – myśleć.

Myśleć możesz tylko SAM.

Myśleć i odkrywać

Myślisz i odkrywasz, gdy czytasz z uwagą.   Nie byle co, ale

dobry podręcznik.

To jest Twoje odkrycie.

        Polecam Ci najlepsze podręczniki matematyki Wydawnictwa ALEF

(ALEF to matematyka).

Ryszard Nowakowski

Elementy matematyki wyższej, t. 1

dla politechnik

Do samodzielnych studiów

(i cały komplet podręczników dla politechnik)

(kontakt  e-mailem:  nowalef@wp.pl)

         Nie ma lepszych ponad nie. Obejmują trzon matematyki politechnicznej. Pierwszy – podstawowy – jest dopracowany do perfekcji. Zrozumiesz matematykę. Z dumą odkryjesz ją sam.

          A na niej – wyższe teorie techniczne, choć ich podręczniki nie są tak przystępne. Przydały by się i tam równie dobre. 

Napisanie ich, dobrych, może być Waszym dziełem.