Wrócić do władzy
 
          

PiS swoje pierwsze rządy 2005-2007 zdobył fałszywym „uśmiechem” zgody PO-PiS. Nie uzyskawszy jednak samodzielnej władzy po dwóch latach, mając własnego prezydenta i łudząc się sondażami podał się do dymisji, licząc na zdobycie samodzielności. W rządach ukazał jednak swoją zaborczą duszę „ziobry” i wybory przegrał. Wpadł w rozsypkę, utrzymał jednak swoje „centrowe” jądro.  Rządy objęła Platforma.

W 2010 r. wydarzyła się katastrofa lotnicza, zginęła para prezydencka i elita polityczna obu stron. W atmosferze głębokiej narodowej żałoby para prezydencka została z wielkimi honorami pochowana na Wawelu. Zwykłą roczną żałobę szef PiS, brat prezydenta, przekształcił na żałobę nieustającą, w postaci „miesięcznic”, nadając im charakter polityczny. Wkrótce rozpoczęło się podważanie niemal oczywistych, zapisanych w „czarnych skrzynkach”  przyczyn katastrofy, sugerując zamach. Tą drogą  PiS  odbudowywał swe sondaże (to osobna cała historia).

Po boomie gospodarczym pierwszych rządów PiS przypadła recesja, stałe dość wysokie bezrobocie młodej suwerenności rozładowywane wchodzącym w życie w UE otwarciem rynków pracy dla nowych członków Unii

Najbliższe wybory w 2011 r. PiS jednak ponownie przegrał, podobnie jak równoległe wybory samorządowe.

Druga kadencja Platformy, podobnie jak pierwsza przebiegała w warunkach światowej recesji, jakkolwiek w miarę rozsądna polityka gospodarcza pozwoliła Polsce być „zieloną wyspą” w Europie.

Jednakże odpływ młodych energicznych ludzi sprawiał złe wrażenie w społeczeństwie. Z drugiej strony nauczono się korzystać z obfitych dotacji unijnych i ujawniał się efekt szczególnie w inwestycjach drogowych, choć było wiele innych zmian korzystnych mniej spektakularnych.

Zbliżała się do końca druga kadencja Platformy; następowało naturalne  znużenie społeczeństwa. Nasilała się gra „miesięcznicami” i nachalne, surrealistyczne podważanie oczywistych przyczyn katastrofy. Wytrwałe bombardowanie społeczeństwa prymitywnymi, krętackimi rewelacjami Macierewicza i jego komisji trafiały do specyficznej  klienteli Radia Maryja i telewizji Trwam, rosnącego imperium toruńskiego i skłócało coraz głębiej społeczeństwo.  

Ujawniało się wyraźnie załamanie ZUS; na jednego emeryta pracował już tylko jeden zatrudniony, gdy za Gomułki – pięciu. Dla poprawienia krytycznego stanu ZUS rząd podjął niepopularny, ale konieczny dla naprawy pierwszy krok, podwyższył wiek emerytalny; krok naturalny, bo od czasów Gomułki wzrosła znacznie długość życia.

Na fali niezadowolenia 2014 r.  Kaczyński podjął próbę podważenia rządu; w lipcu (6.07) złożył wniosek o odwołanie rządu, który Tusk łatwo zbił.

Tusk będąc pewny słabości PiS już wcześniej podjął starania o ważny urząd w UE (przewodniczącego Rady UE) i go otrzymał, mając przejąć w grudniu. Perspektywa odejścia Tuska otwierała szansę dla PiS.

Tusk zrobił w dodatku głupi krok. Nagle, na początku września, zrezygnował z premierostwa, zwalając urząd na Ewę Kopacz. W Platformie odżył konflikt ze Schetyną.

           Rok 2015 dla PiS rysował się różowo: podwójne wybory, prezydenckie i parlamentarne. I rozsypka Platformy.

patent