Ryszard Nowakowski
Wrocław

Witam w mojej niezależnej witrynie
nie związanej z żadnymi układami

 Witryna działa od roku 2004 

Jest technicznie nowa wersja witryny http://new.nowalef.pl

Moją witrynę poświęcam:

Społecznej i narodowej sprawie deformowania edukacji,

konsekwencji w kształceniu wyższym

Witryna poważne sprawy traktuje poważnie 

Edukacja nie jest domeną debat,

ale doświadczenia i praktyki

 

 

Moje RADY dla zaczynających studia politechniczne

Porady dla starszych studentów politechnik

Witryna obsługuje ubocznie Wydawnictwo ALEF 

 ALEF to matematyka

 

(Witryna znajduje się w przebudowie od 3.07.2016, wstępne zakończenie - koniec lipca br)

Wraz z upadkiem D. Tuska kontynuowanie walki o uzdrowienie edukacji w tej formie stało się niemożliwe

Etapy tej walki utrwalę w miarę sił w formie wyboru tekstów w kolejnych INDEKSACH WITRYNY we wstecznej chronologii

INDEKS (2008-2014)

 

Moje wojny o edukację i kształcenie politechniczne

Będąc już na emeryturze otrzymawszy zlecenie na wykłady w Politechnice Wrocławskiej zderzyłem się z mocno niepokojącym zjawiskiem powszechnego głębokiego upadku przygotowania z matematyki młodzieży podejmującej studia politechniczne.  Rozumiałem, że umasowienie studiów wyższych, zarządzone u progu suwerenności musiało się odbić na poziomie przygotowania populacji. Osobną sprawą jest samo nie przemyślane należycie owo zarządzenie, ale to w tej chwili pomijam.

Braki w wiedzy i umiejętnościach matematycznych młodzieży wskazywały wyraźnie na związek upadku ze znaną mi z lat 60 reformą oświaty skupioną na zbliżeniu matematyki do ogólnych panujących na zachodzie trendów naukowych. Byłem wtedy redaktorem ds. dydaktycznych w Matematyce, czasopiśmie dla nauczycieli. Czasopismo jako organ Ministerstwa Oświaty było obowiązane pilotować ją (choć redakcja była jej przeciwna). Reforma poniosła fiasko, ale nikt nie tylko nie pomyślał o wycofaniu się z niej, ale wprost przeciwnie – podjęto „udoskonalenie” jej. Tym doskonaleniem było kolejno wprowadzenie zerówki (1976 r.), usunięcie matematyki z matury (1984 r.) a cichaczem – usunięcie Elementarzy Falskiego (wraz ze  śmiercią autora).

Podjąłem kroki dla powstrzymania upadku kształcenia matematycznego. Zacząłem pisać podręczniki matematyki wyższej. Udało mi się znaleźć sponsorów i w roku 1998 otwarłem własne autorskie wydawnictwo ALEF. Sięgając po te książki młodzież po „maglu” szkolnym  odżywała. Koteria matematyczna w uczelni nie dopuściła ich do użytku; z moich książek korzystali nieliczni.

Niepokoił mnie jednak nadal stan edukacji (jak w patriotycznym zrywie suwerenności nazwano oświatę). Okazało się, że została ona osadzona już w 1991 r. na tzw. Podstawie programowej. Reglamentowano nią treści nauczania i wymagania. Po 7 latach okazała się za słabym instrumentem naprawy; słabe wyniki uznano za opieszałość szkół i uczniów. Mirosław Handke w swej reformie z r. 1998 wprowadził czynnik dyscyplinujący w postaci Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE), udoskonalił Podstawę i uwolnił rynek wydawniczy edukacji; miał konkurencją dac najlepsze podręczniki. Dyscyplinowanie szkół i uczniów nie dawało efektów, a wolny rynek zalał szkoły tandetą. Motorem rynku jest bowiem zysk a nie jakość. Jakość została zastąpiona masą oferowanych pomocy; do jednego przedmiotu oferowano do 8 pozycji, drukowanych lub tzw. e-pomocy).

Rozpoczął się stały już proceder nieustającego „doskonalenia” Podstawy programowej i dociskanie egzekwowania. CKE z pierwotnego kontrolowania samej matury zeszło stopniowo do najniższego etapu nauczania, bez jakiegokolwiek efektu. Same centralne sprawdziany uzupełniono i-padową e-obrożą nałożoną na każdego ucznia a „kartoteką” na nauczycieli i szkoły.

Do „naprawiania” edukacji zabrały się organa UE (tzw. Procesy Bolońskie) i ONZ (konsorcja OECD: PISA, PIRLS, TIMMS i cała plejada). Bo zjawisko upadku edukacji jest powszechne, przynajmniej na  zachodzie. Nie jest to przypadkowe, gdyż polska reforma lat 60 ub.w. inspirowania zachodnimi ideami była dla zachodu poligonem doświadczalnym. Przeniesiona z poligonu na zachód dała takie same, a może nawet gorsze rezultatu (w listopadzie 2012 r. minister edukacji W. Brytanii, Michael Gove uznał polską edukację „za hit eksportowy”).

Zarówno u nas, jak na zachodzie do urządzania edukacji biorą się wypaleni naukowcy, którzy w edukacji, nie mając żadnego bezpośredniego kontaktu z nauczaniem szukają zastępczych karier. Nie znam nazwisk zachodnich, ale znam polskie, Zresztą łatwo na nie trafić, to ci co się grzebią w doskonaleniu Podstawy, kadra IBE, ORE i innych przybudówek MEN, czy w tworzeniu „naukowych” metod kontrolowania jak w programach naukowych CKE), Bo wszyscy są specami od kontrolowania (teraz nawet sami nauczyciele), ale nikt od mozolnej pracy nauczania.

Dyrektorzy szkół są w sierpniu i na początku roku szkolnego wzywani niemal codziennie na konferencje dyrektywne. Potem przenoszą je do swych szkół.

W 2011 r. próbowałem dla ożywienia myśli pedagogicznej utworzyć Społeczne wrocławskie seminarium edukacyjne. udało sie odbyć dwa udane spotkania, ale gdy próbowałem przekształcić je w coś trwalszego, np stowarzyszenie wszyscy nauczyciele się wycofali; trzeba było podać swe nazwiska.

Od 2007 r. prowadziłem regularną „wojnę” z premierem Tuskiem. W ciągu jego dwóch kadencji  bombardowałem go pismami z uprzejmą prośbą o „dziesięć minut” rozmowy o  edukacji, odbijanych  przez Kancelarię. W pismach mogłem tylko ogólnikowo ukazać upadek edukacji. Udało mi się dwukrotnie nadłamać Kancelarię; odesłano moje pismo do MEN. Wywołało to w MEN panikę. Nie mogło to przynieść żadnego pozytywnego skutku, bo MEN od czasu ministrowania K.Hall i jej następczyń było głównym siedliskiem destrukcji; pozostało nim do dziś.

W 2014 r. udało mi się dwukrotnie przebić barierę KPRM; moje pismo dotarło do D. Tuska. Efektem było nie zaproszenie do rozmowy, ale nagłe ustąpienie z premierostwa. Nagłe bo po otrzymaniu nowmi9nacji na główny urząd w UE zapewniał, że dotrwa do grudnia, czyli czasu objęcia urzędy w UE.

Moja wojna o edukację utknęła na czas powrotu odpowiedzialnego rządu.

Upadanie oświaty-edukacji opisałem w dwóch publikacjach Dokąd zmierzasz edukacjo (ALEF 2005) oraz O edukacje wyzwoloną. Rzecz o upadku edukacji i rabowaniu dzieciństwa (ALEF 2012). Ta druga obejmuje już szaleństwo uruchomione reformą K. Hall.  (Słowo „wyzwolona” to nie geje i lesbijki, ale uwolnienie od zachodniej obroży edukacyjnej)

Równoległą wojnę prowadzę w zakresie naprawy kształcenia wyższego, politechnicznego. Politechniki bowiem są tymi jedynymi instytucjami, od których zależy rozwój materialny kraju. Na razie również przegrywaną, ale tli się światełko.

Na wszystko, co tu napisałem i na wszystkie moje poczynania mam dokumenty. Kiedyś je ujawnię.

Stan edukacji – anno domini 2016